Piersi z kurczaka zawsze wyjdą soczyste. Sekretem jest tani produkt, który każdy ma w lodówce
Mięso z piersi kurczaka jest bardzo chude, dlatego szybko wysycha podczas pieczenia czy smażenia. Można jednak temu zapobiec dzięki właściwemu przygotowaniu.
Co zrobić, żeby piersi z kurczaka nie były suche?
Najlepszym sposobem na soczyste piersi z kurczaka jest marynowanie ich w mieszance odpowiednich składników. Sprawiają one, że zewnętrzna warstwa mięsa działa jak ochronna bariera i spowalnia odparowywanie wilgoci.
Co więcej, marynata zmiękcza włókna mięśniowe i jest nośnikiem smaku. Związki z przypraw, ziół i czosnku mogą wtedy wniknąć w głąb kawałków, zamiast pozostawać tylko na powierzchni. Aby proces zachodził szybciej, piersi warto ponakłuwać widelcem. Ważne również, by nie były zimne. Dobrze więc wyjąć je z lodówki na co najmniej 20 minut przed zanurzeniem w sosie.
W czym zamarynować piersi z kurczaka, by były soczyste?
Moim sekretnym dodatkiem do marynaty jest jogurt naturalny. Najlepszy jest mocno ukwaszony i gęsty. Zawarty w nim kwas mlekowy i enzymy zmiękczają oraz rozluźniają włókna mięsa, dzięki czemu mogą one zachować więcej wody. Wtedy kawałki nie kurczą się przy pieczeniu, ani nie stają się gumowate.
Na pół kilograma piersi z kurczaka biorę zwykle 3-4 łyżki jogurtu greckiego, do którego dorzucam 2 łyżki musztardy. Produkt ten nadaje im wyrazistego smaku i głębokiego aromatu. Najchętniej łączę po łyżce musztardy łagodnej i ostrej z Dijon. Dokładam też 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, łyżeczkę miodu lub syropu z agawy oraz sól i pieprz.
W tej mieszance obtaczam całe lub pokrojone piersi i odstawiam na co najmniej godzinę do lodówki, przy czym najlepiej schować je tam na całą noc. Następnie piekę przez około 25 minut w temperaturze 180 st. C, choć dokładny czas zależy od wielkości kawałków. Można je także smażyć, ale marynatę trzeba dokładnie usunąć, wlać mało oleju na patelnię i ustawić ogień na średni, bo takie mięso łatwo przywiera.
Na czym polega welwetowanie kurczaka?
Smaczne i soczyste piersi z kurczaka można zrobić też metodą zwaną welwetowaniem. Sposób wywodzi się z kuchni chińskiej i pozwala uzyskać miękką i gładką powierzchnię mięsa oraz delikatny i soczysty środek.
Technika polega na stworzeniu białkowej mikropowłoki na kawałkach, która najskuteczniej blokuje wewnątrz wszystkie naturalne soki. W tym celu pokrywa się je mieszanką białka jaja z łyżką skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej, łyżką oleju, łyżeczką octu i szczyptą soli.
W takiej marynacie kurczak musi poleżeć przez 20-30 minut w lodówce, po czym trzeba obgotować go przez 40-60 sekund w wodzie z olejem lub obsmażyć na głębokim tłuszczu. Dopiero wtedy można przejść do jego właściwego przygotowania. Najlepiej smażyć go z dodatkami i podawać z sosem, bo nie rumieni się. Można także go piec, ale w małych kawałkach (np. jako szaszłyki) i w najwyższej temperaturze.